System powiadamiania mieszkańców

źródło zdjęcia: darmowe obrazy
Z dzieciństwa pamiętam, a były to czasy kiedy na wsi w pobliżu znanej miejscowości uzdrowiskowej nie było prądu (!), a telefon na korbkę był rzeczą nieznaną, jak sołtysi radzili sobie z powiadamianiem mieszkańców. Otóż sołtys chcąc zorganizować zebranie w celu powiadomienia mieszkańców o istotnych dla nich sprawach, wysyłał tzw. „kartkę”. Była to zwykła kartka papieru często wyrwana z 16 kartkowego zeszytu na której koślawym pismem napisany był termin i cel zebrania. „Kartka” wędrowała utartą drogą od sąsiada do sąsiada, który własnoręcznym podpisem potwierdzał otrzymanie wiadomości. Po dwóch lub trzech dniach „kartka” obeszła całą wieś i wróciła do sołtysa który miał pewność, że wszyscy zostali powiadomieni. Czytaj więcej...

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.