Kuzynowie

źródło zdjęcia: Sergiusz Jackowski
Kuzynowie Jankowscy urodzili się w 1918 roku w mojej, rodzinnej wsi Dziahile. Jeden, kilka miesięcy starszy nazywał się Henryk, a młodszy Leon. Ich ojcowie – bracia, pochodzili z nieco bogatszej rodziny. Łączyło Ich pokrewieństwo babci z domu Jackowskich. Ich ojcowie pobudowali się naprzeciw siebie po obu stronach ulicy w rodzinnej wsi. Henryk i Leon razem spędzali dzieciństwo. Razem przed wojną ukończyli 7 klasową Szkołę Podstawową. Henryk przed wojną jeszcze zdążył w Wilnie ukończyć kurs szoferski, dostać posadę kierowcy i ożenić się z córką handlowca, u którego był zatrudniony. Czytaj więcej...

Sergiusz Jackowski

źródło zdjęcia: Sergiusz Jackowski
Szanowni Internauci Sycowic i Gminy Czerwieńsk. Witam Was ponownie po paru latach ze swoim, nowym bagażem literackim poszerzonej, pierwszej książki. Z uwagi jej braku i poszukiwania na rynku, postanowiłem ją dopracować i poszerzyć ponad 30%. Miałem wiele problemów, by ten plan prywatnie zrealizować. Z uwagi na „drapieżne” przeszkody musiałem uciec ze swojej gminy. Swoje autorstwo powierzyłem opiece prawnej warszawskiemu Mecenasowi. Przez parę lat byłem bardzo zajęty utrudnionym pisaniem i korespondencją. Choroba także mnie nie pieściła. Jak na moje lata, osoby wysoko wykształceni podziwiają mój trud i talent... . Czytaj więcej...

Moje wspomnienia…. . Część 3

źródło zdjęcia: Michalina Suchodolska
Swoją „karierę” na Ziemiach Odzyskanych rozpoczęłam od pracy w kuchni jako pomocnica kucharki… . Poznałam też wtedy mojego przyszłego męża Wacława Suchodolskiego który bardzo mi się spodobał. Po niezbyt długim okresie „chodzenia ze sobą” postanowiliśmy się pobrać. Wróciłam do domu z tą radosną nowiną, a Rodzice rozpoczęli przygotowania do wesela. Oczywiście przyjechał również mój przyszły mąż i Jego Rodzice, a właściwie Ojciec i macocha, którzy pochodzili spod Wilna. Mieli Oni co do syna nieco inne plany, a konkretnie ożenienie go z dziewczyną z tamtych stron. Macocha stroiła dąsy, nic jej się nie podobało i w sumie była przykra. Mój przyszły mąż nie zważał jednak na jej kaprysy i w roku 1956 odbył się nasz ślub. Czytaj więcej...

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.