Wilki wokół Sycowic…!

wolf-547203_640

źródło zdjęcia: darmowe zdjęcia

Kiedy po raz pierwszy dowiedziałem się od robotników leśnych pracujących w Sycowickich lasach o spotykaniu wilczych tropów, a nawet o przemykających ostępami wilczych parach, słuchałem tych relacji niczym opowieści o czerwonym kapturku… . W miarę upływu czasu ilość tych informacji zaczęła jednak gęstnieć, a potwierdziło je zabicie przez samochód dwuletniego basiora przechodzącego przez drogę wojewódzką tuż pod Sycowicami. Wilki na terenie lubuskiego zniknęły całkowicie ponad sto lat temu, kiedy to obowiązywał XVII wieczny dekret nakazujący bezwzględne rozprawianie się z tymi drapieżnikami, łącznie z wybieraniem i niszczeniem wilczych miotów. Pół wieku temu obserwowano jedynie pojedyncze migrujące osobniki, ale w miarę upływu czasu ilość tych drapieżców systematycznie rosła. Zachęcała do tego bardzo duża lesistość terenu, małe zaludnienie i obfitość grubej zwierzyny płowej i czarnej /jelenie, sarny, dziki/. Czytaj więcej...

PISMO

z17763337QSijpkes-tlumaczy--ze-tworzac-program--Dobry-sasiad

źródło zdjęcia: darmowe zdjecia

Czerwieńsk, dnia 26.01.2015 r.

Radny Rady Miejskiej w Czerwieńsku Cezary Woch

Ośrodek Pomocy Społecznej w Czerwieńsku w ramach realizacji zadań wynikających z ustawy o pomocy społecznej z dnia 12 marca 2004 roku, osoby starsze obejmuje wsparciem z formie usług opiekuńczych oraz kierowania i finansowania pobytu w domach pomocy społecznej, ale też w formie zasiłków celowych i okresowych. Usługami opiekuńczymi w roku 2014 objęto 10 osób, w różnym wymiarze godzin (w zależności od potrzeb osoby starszej). W Domach Pomocy Społecznej przebywało 19 osób skierowanych przez OPS na pobyt stały całodobowy z uwagi na konieczność pomocy osób drugich w codziennym ich funkcjonowaniu.

Potrzeby osób starszych są ogromne, ale największą trudnością są problemy zdrowotne, a co za tym idzie finansowe. Osoby starsze w przeważającej większości mają tak niskie świadczenia emerytalne lub rentowe, że nie zabezpieczają wszystkich ich potrzeb, czyli zakupów leków, w okresie zimowym nie są w stanie poradzić sobie z zakupem opału. Równie odczuwalna jest potrzeba bliskości, zainteresowania, wysłuchania. W związku z powyższym OPS osobom starszym oferuje pomoc w zakresie ustaw, których zadania są realizowane, czyli wypłaca się zasiłki i przyznaje pomoc rzeczową w postaci opału.

Czytaj więcej...

Sołtysi – sól ziemi czarnej…

Sołtys II 011

źródło zdjęcia: Cezary Woch

„Sprawowanie funkcji sołtysa ma wielowiekowe tradycje. Już średniowieczne wsie zakładane na prawie niemieckim posiadały urząd „wiejskich sędziów”. W czasie zaborów funkcja sołtysa przetrwała z różnym zakresem uprawnień, w okresie międzywojnia zaś rola tego urzędu była bardzo ważna. Zadbano wtedy, by samorząd wiejski był "dłuższym ramieniem" samorządu lokalnego. Przedwojenne sołectwa, (czyli wtedy gromady) mogły posiadać własne mienie i czerpać z jego wykorzystania dochody. W okresie PRL, chociaż funkcje sołectw drastycznie ograniczono, to funkcja sołtysa zachowała ciągłość. W tym okresie także (często pod egidą sołtysów), w czynie społecznym powstało wiele inicjatyw. Dzisiaj w Polsce istnieje 40 540 sołectw jako jednostek pomocniczych gmin. Ramy ich funkcjonowania wyznaczają ustawa o samorządzie gminnym, przyjęta w 2011 roku ustawa o funduszu sołeckim, a także akty prawa miejscowego (czyli statuty sołectw i gmin). Sołtys stanowi organ wykonawczy sołectwa jako jednostki pomocniczej gminy. Czytaj więcej...

Odra była żywicielką….

Flis w Będowie 009

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Odra, lub jak Niemcy nazywają ją Oder, płynie od setek lat i pomimo, że przez częste powodzie jest zdradziecka, to ludzie jakoś instynktownie do niej lgną. Nieraz wyciskała łzy powodzianom, ale nie mniej często powodowała też uśmiech na twarzy. Nie chcę rozpatrywać historii Odry i nadodrzańskich wiosek w zbyt dalekiej przeszłości, cofnę się zaledwie do początków ubiegłego stulecia. Szacuje się, że w niemieckiej populacji zamieszkującej nadodrzańskie wioski Bródki (Klein-Blumberg), Nietkowice (Deutsch-Nettkow) i Będów (Bindow), na początku XX wieku około 1/3 rodzin utrzymywała się z żeglugi na Odrze i pozostałych spławnych rzekach Brandenburgii. Równorzędna grupa 1/3 mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa, a pozostała część pracowała w innych sektorach, lub prowadziła własne małe biznesy. Krótko wspomnę tylko o tej 1/3 rodzin, która pracowała w żegludze związanej z Odrą. Czytaj więcej...

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.