Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Interpelacje i zapytania radnych zadane na XX sesji Rady Miejskiej

Interpelacje i zapytania radnych zadane na XX sesji Rady Miejskiej

źródło zdjęcia: sxc.hu

Radny Cezary Woch zakwestionował wyjaśnienia burmistrza na jego interpelację w sprawie wałęsających się psów. Ocenił odpowiedź jako zupełnie nie na temat. Zapytał również dlaczego burmistrz nie realizuje Uchwały Rady Miejskiej w sprawie przeznaczenia środków finansowych na sprzątanie wsi. Otrzymał odpowiedź, że burmistrz nie pozwoli na „marnotrawienie środków finansowych”…!! Radny Cezary Woch zakwestionował również pomysł burmistrza dotyczący udostępnienia kosiarek będących własnością sołectw, przypadkowym pracownikom „interwencyjnym”, z obawy przed ich zniszczeniem. Otrzymał odpowiedź, że kosiarki nie są własnością sołtysa tylko sołectwa, a w przypadku stawiania oporów burmistrz „da sobie z tym radę…”. Radny Cezary Woch poinformował również, że w odległości około 30 metrów od placu zabaw w Sycowicach usytuowany jest walący się budynek gospodarczy będący własnością gminy, który z uwagi na bezpieczeństwo dzieci należy rozebrać. Otrzymał odpowiedź, że „albo rozbiórka budynku, albo naprawa drogi Sycowice – Nietkowice”, przy czym w budżecie gminy nie są przewidziane środki finansowe na taką naprawę… Radny Marek Abramowicz zapytał o dodatkowe koszty wyjazdu dzieci do Suzdal. Otrzymał odpowiedź, że wcześniej nie przewidywane bilety lotnicze zakupiono „jedynie” (CZY NA PEWNO PADŁO TAKIE STWIERDZENIE?) za 20 tysięcy złotych, co nie było nawet kwotą wymagającą zmian w budżecie… Podobnie jak na ostatniej sesji Radna Ewa Wojtowicz podjęła problem braku komunikacji autobusowej na Zaodrzu. W tej sprawie cały czas czekamy na stanowisko PKS Zielona Góra. Radny Wojciech Zawada poruszył problem śmieci wzdłuż torów kolejowych na ulicy Kwiatowej (obiecana interwencja Straży Miejskiej), złego stanu chodników pomiędzy przejazdami kolejowymi (w tym temacie coś ma się ruszyć;)), braku chodnika na ulicy Składowej (Zarząd Dróg Wojewódzkich ma w planach budowę chodnika, więcej informacji Radny otrzyma na majowym posiedzeniu komisji), braku tablic informacyjnych na terenie miasta wskazujących drogę do budynków oświatowych, sportowych, atrakcji turystycznych (brak kilkuset złotych w budżecie…), oraz fatalnego stanu drogi dojazdowej na ul. Rynek od strony torów kolejowych (na modernizację 50 kilometrów dróg jest przeznaczone 20 tysięcy złotych. Czy starczy na remont tej drogi? Czas pokaże…) Radny Zygmunt Przybyła zakomunikował możliwość wykorzystania drzew wyciętych z wałów powodziowych na rzecz stołów i ławek wokół Zalewu, poruszył też problem braku Izby Dziejów w Czerwieńsku. Radny Edward Rudnicki pytał o wyrównanie, utwardzenie dróg i poprawienie wjazdów na Osiedle Pogodne oraz wyrównanie i utwardzenie ulicy Sportowej. Poruszył również problem zapadającego się polbruku przy studzienkach kanalizacyjnych oraz na ulicy Leśnej. Odpowiedź burmistrza - brak funduszy na ich realizację. Radna Marzena Garbaciak zadała pytanie: Czy Urząd Gminy, oraz oświata zabezpieczy kwotę 4800 zł na dojazd do szkoły dziewczynki z terenów naszej Gminy, która jest niewidoma, do końca 2013 roku i w latach następnych? Przewodniczący Rady zapoznał radnych z pismem rodziców w tej sprawie i temat został szczegółowo omówiony w końcowej części obrad. Burmistrz zobowiązał się do ponownego przeanalizowania sprawy i udzielenia pomocy w granicach dopuszczalnych prawem. W toku dyskusji radny Krzysztof Smorąg uzasadnił możliwość przyjęcia rozwiązania spełniającego oczekiwania rodziców dziecka.   Wnioski z XX Sesji RM Na zakończenie sesji przewodnicząca Komisji ISiPP  Ewa Wójtowicz  poddała pod głosowanie wnioski, które wcześniej zostały wypracowane na komisji. I wniosek „Komisja przychyla się do prośby mieszkańców Nietkowic o odstąpienie od procedury sprzedaży budynku po byłej stołówce przy PSP w Nietkowicach do końca 2014 r. Aby obiekt ten nie ulegał dalszej dewastacji, koniecznym jest jego zabezpieczenie (zadbanie). W pracach tych deklarują pomoc mieszkańcy Nietkowic”. No i się zaczęło…radni nie mogą, nie mają prawa, raptem musi być na to uchwała, itp. itd. Zdecydowano przerwać sesję, aby sprawę rozpatrzyć. Okazuje się, że dopóki obiekt jest pod zarządem dyrektora PSP w Nietkowicach to o sprzedaży nie ma mowy, więc : „Rada wnioskuje do Burmistrza Czerwieńska o poinformowanie wszystkich zainteresowanych stron o stanie faktycznym i prawnym nieruchomości oznaczonej nr. działki 187 o pow. 0,7200 ha położonej w obrębie wsi Nietkowice”. Zwrócono się do Pani dyrektor szkoły o utrzymanie obiektu do końca 2014 r. II wniosek: „Komisja wnosi o wszczęcie procedury odstąpienia od umowy użyczenia samochodu Nissan zawartej z KMP w Zielonej Górze. Przy przyjęciu samochodu sugeruje się, aby użyczający zapoznał się z aktualnym stanem technicznym pojazdu. Dlatego niezbędnym jest wykonanie przeglądu pojazdu na stacji diagnostycznej w obecności strażnika miejskiego z Czerwieńska”. III wniosek „Komisja popiera wniosek radnego M. Abramowicza w sprawie zamieszczania w protokołach z sesji informacji burmistrza z działalności w okresie międzysesyjnym”. IV wniosek (zgłoszony przez radnego Krzysztofa Smorąga) Rada Miejska wnioskuje do Burmistrza Czerwieńska o przekazanie informacji dotyczącej utrzymania terenów zielonych w Czerwieńsku i sołectwach - w szczególności dotyczy to zawierania umów cywilno-prawnych z osobami wskazanymi przez Sołtysów (w kontekście uchwały budżetowej na 2013 rok)

Klub Radnych Niezależnych

Tagi:

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

3 komentarze do artykułu “Interpelacje i zapytania radnych zadane na XX sesji Rady Miejskiej”

  1. Małgorzata Gdak-Gołębiowska

    Odpoczywając w niedzielne popołudnie, które nie dało możliwości korzystania z uroków wiosennej aury, bo właśnie na wolne dni pogoda spłatała figla – zrobiło się zimno i deszczowo, a nie chcąc gapić się w TV wpadłam „w odwiedziny” na stronę sycowice.net , która w swej gościnności pozwoliła mi już kilkakrotnie podzielić się uwagami na temat różnych wydarzeń mających miejsce w Państwa miejscowości, czy też będących z nią związanych. Jak do tej pory i właściwie właśnie dlatego, że ciągle coś się działo bardzo pozytywnego w tej lokalnej ojczyźnie, która poprzez zwierzęta tam się znajdujące stała mi się całkiem bliska, miałam nadzieję, że i tym razem zaskoczą mnie miłe niespodzianki.
    Kilka dni temu z przyjemnością przeczytałam o wzbogaceniu się placu zabaw dla dzieci o nową karuzelę – dzieciaki już w trakcie montażu bacznie obserwowały „swoją karuzelę”, co pozwala przypuszczać, że urządzenie bezrobotne nie będzie! A zatem – kolejna dobra inicjatywa Sołtysa Pana Cezarego Wocha świadcząca o jego wrażliwości na społeczeństwo w różnym wieku. Oglądając zdjęcia z placu zabaw, gdzie, ku mojemu zaskoczeniu zauważyłam wiele urządzeń do zabaw dziecięcych, dzięki którym maluchy będą rozwijać swoją sprawność fizyczną i odwagę (sama miałabym opory przed wejściem na taką np. pajęczynę – oczywiście proporcjonalnie większą dla dorosłego człowieka), przyjrzałam się tłu, czyli otoczeniu tego miejsca, które ma się stać oazą radości i wizytówką wsi jej mieszkańców. Coś mnie zaniepokoiło… Rozwalająca się rudera, w żaden sposób nie zabezpieczona.
    Pomijając sprawę scenerii miejsca spotkań mieszkańców, pewnie także lokalnych imprez kulturalnych (a z tego portalu wiem, że również międzynarodowych! I to za całkiem niedługo) – czy takie tło dla reportaży zdjęciowych z Waszych imprez jest budujące? Jak napisałam – pomijając scenografię – czy Wasza dzieciarnia rozochocona zabawą nie zechce dalej rozwijać swojej sprawności fizycznej wspinając się na ruderę? Czy starszyzna dziecięca nie zechce wykorzystywać „obiektu” w celach ukrycia się przed wzrokiem dorosłych, a wtedy wystarczy jeden nierozważny ruch, aby na głowy spadły elementy konstrukcyjne i n i e s z c z ę ś c i e gotowe!
    A ponieważ należę do osób „drążących” nurtujące je tematy, dzisiejsze odwiedziny zamieniły się w „śledztwo”. Proszę wybaczyć wtrącanie się w nie swoje sprawy, choć sprawy dzieci nie mają granic zasięgu (poza tym – patrząc z boku, mam wyostrzone spojrzenie i nie kierowane niczym innym jak zdrowym rozsądkiem), ale uważam, że bezwzględnie szybko powinno się w tym temacie interweniować. I – eksplorując temat – zauważyłam, że u Państwa ten temat został już poruszony, choć bez efektu – zajrzałam m.in. na stronę Klubu Radnych Niezależnych na fb, z przerażeniem obejrzałam zdjęcia rudery, oraz, że w odpowiedzi na interpelację ze strony radnych Burmistrz miasta-gminy Czerwieńsk postawił alternatywę – rozbiórka, albo naprawa jakiejś drogi. Panie Burmistrzu – czy zastanowił się Pan nad takim postawieniem sprawy?! Kto weźmie na siebie odpowiedzialność za możliwą tragedię? Według mnie nie ma alternatywy tam, gdzie w grę wchodzi bezpieczeństwo, a jeszcze dzieci! Tu MUSZĄ nastąpić decyzje na właściwych szczeblach zanim dojdzie do tragedii. Trochę wyobraźni! Czy my Polacy zawsze musimy płakać nad przysłowiowym rozlanym mlekiem, czy nie lepiej przelać mleko do właściwego dzbana? A w tym wypadku chodzi o zdrowie, a może i życie! Kiedy wreszcie staniemy się świadomym społeczeństwem i będziemy zapobiegać, a nie płakać nad nieszczęściem. Jak wszędzie w Polsce, pewnie i w Waszej gminie są bezrobotni, których kieruje się do prac interwencyjnych na rzecz gminy – może i w tym przypadku można by ich było do słusznej pracy zatrudnić? Niekoniecznie do robót z wykorzystaniem drogiego sprzętu gminnego, za który nie będą czuć odpowiedzialności – temat wyczytany z portalu odnośnie interpelacji. Szanujmy wszyscy pieniądze społeczne, bo pochodzą z naszych kieszeni – wszyscy płacimy podatki, więc powinniśmy się poczuwać do odpowiedzialności jak są wykorzystywane poprzez nadzór nad osobami, których powołaliśmy do zarządzania nimi.
    Jeszcze na marginesie moich uwag – oczywiście oglądałam zdjęcia z wycieczki do Rothenburga i żadnych ruder w tle nie widziałam. Można?
    Życząc Wszystkim maluchom z Sycowic udanych harców na placu zabaw, a dorosłym jak najmniej troski o pociechy, pozostaję Waszą wierną fanką.
    Małgorzata Gdak-Gołębiowska

  2. niepokorny

    Słowa te kieruję do p.Cezarego. Jest to mój komentarz do części dotyczącej Sycowic.Stawianie warunków przez Burmistrza „albo rozbiórka albo naprawa drogi”świadczy o niezrozumieniu problemu.Z drugiej strony na Pana miejscu i mieszkańców wybrałbym tą rozbiórkę ponieważ w tego typu pracach nie można nic zepsuć.Przykładem na taki wybór niech będzie wymieniona droga do Nietkowic ,którą remontowano niedawno ,a zleceniodawcą i odbiorcą inwestycji był ten sam Burmistrz.Pozdrawiam.

  3. Cezary

    Dziękuję „niepokornemu” za „dobre rady” 🙂 , ale w „posłudze” Radnego nic nie jest oczywiste i z definicji proste, szczególnie w sytuacjach w których lawiruje się w udzielaniu konkretnych i rzetelnych odpowiedzi. Cóż to bowiem za odpowiedź w której daje się alternatywę: albo rozbiórka rudery, albo naprawa drogi Sycowice – Nietkowice w sytuacji w której i tak wiadomo, że na naprawę tej drogi nie są przeznaczone jakiekolwiek środki finansowe… . Ale, ale: było pytanie – jest odpowiedź, tyle tylko, że nic nie warta… 😉 . Drugim takim przykładem jest odpowiedź na interpelację w sprawie wałęsających się i czyniących szkodę psów. Pozwolę sobie na przypomnienie treści tej interpelacji /01/02/2013/.
    http://sycowice.net/index.php/2013/03/02/interpelacje-luty-2013-rok/#more-3689
    Interpelacja kierowana była przeze mnie do burmistrza, ale odpowiedzi na nią wcale nie otrzymałem jako główny zainteresowany, a jedynie „do wiadomości” ponieważ odpowiedź otrzymał Przewodniczący Rady Miejskiej…. . Prawda, że ciekawa konstrukcja?? Ale najbardziej istotna jest treść tej odpowiedzi która posiada następujące brzmienie: „Odnośnie interpelacji nr 01/02/2013 z dnia jak wyżej informuję, że Straż Miejska wspólnie z pracownikiem Referatu Gospodarki Gruntami i Ochrony środowiska opracowała harmonogram kontroli przestrzegania porządku i czystości na terenie gminy i systematycznie takie kontrole przeprowadza. Planie tym ujęte są także Sycowice”. Koniec kropka. Porównując treść interpelacji i udzielonej na nią odpowiedzi, jednoznacznie widać, że jest to odpowiedź nie na temat i skierowana nie do zadającego pytanie, ale raczej do osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności umysłowej… . Jak widać tak też można, ale jest to poważny błąd odpowiadającego. Przynajmniej ja tak uważam…. 🙂 .

Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu sycowice.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Skomentuj artykuł

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.