Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Pladora, Platynka i Plątka – sycowickie żubry

sycowickie żubry

źródło zdjęcia: Cezary Woch

W dniu 7 maja 2012 roku do Sycowic przywieziono trzy żybrzyce - krowy o wdzięcznych imionach: Pladora, Platynka i Plątka. Żubry pochodzą z zagrody Pszczyńskie żubry znajdującej się w nadleśnictwie Kobiór i zostały przekazane pod opiekę Instytutowi Ekologii Stosowanej ze Skórzyna. Wkrótce do tej trójki dołączy żubr – byk pochodzący z innej hodowli. Sycowice są siódmą zagrodą hodowlaną żubrów w Polsce i wpisują się złotymi zgłoskami w restytucję czyli przywrócenie przyrodzie zagrożonego gatunku. Przypomnę, że żubry w Polsce znajdują się pod ścisłą ochroną i znajdują się w Czerwonej Księdze gatunków zagrożonych wyginięciem. Na świecie jest ponad 4300 żubrów z czego w Polsce żyje ich ponad 1200 sztuk. Do Czerwonej Księgi trafiają gatunki zagrożone wyginięciem których ilość osobników jest mniejsza niż dziesięć tysięcy. Pozornie dziwne imiona nadaje się w sposób umożliwiający identyfikację hodowli w której poczęty został żubr. Pierwsze dwie litery imion są zarazem literami rozpoznawczymi hodowli. Żubry których imiona rozpoczynają się na:
  • PL pochodzą z hodowli w Pszczynie, np.: Planet, Plisch, Pladora, Platynka, Plątka,
  • PO pochodzą z innych ośrodków w Polsce, np.: Pomruk, Popas,
  • KA zostały odłowione ze stada wolnościowego i włączone do hodowli zamkniętej,
  • PU mają wszystkie osobniki linii nizinno – kaukaskiej.
Można spekulować jakimi pierwszymi literami będą zaczynały się imiona żubrów urodzonych w Sycowicach. Jeśli będzie to SY, to wtedy wdzięcznym imieniem będzie np.: Sylwan lub Sybilla… . Żubry otoczone są troskliwą opieką i przechodzą okres aklimatyzacji. Wkrótce będzie można zobaczyć je w ponad dwudziestohektarowej zagrodzie. Mieszkańcy Sycowic będą w tej komfortowej sytuacji, że spacerując lub przejeżdżając drogą Sycowice – Grabin, przy odrobinie szczęścia zauważą je na otwartej przestrzeni. Należy liczyć się z tym, że żubry mogą przebywać w gęstych szuwarach lub odpoczywać w szerokim pasie zadrzewień, wtedy będą niewidoczne dla obserwatora. Instytut Ekologii Stosowanej określi wkrótce zasady zwiedzania zagrody hodowlanej, a raczej obserwacji żubrów. Nie dysponujemy zdjęciami żubrów z zagrody adaptacyjnej które moglibyśmy zamieścić pod artykułem. Niewątpliwie zdjęcia sycowickich żubrów /i będzie to nasza „specjalność”/ pojawią się po udostępnieniu im przygotowanej specjalnie dla nich zagrody hodowlanej.

Cezary Woch

Tagi:

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

10 komentarzy do artykułu “Pladora, Platynka i Plątka – sycowickie żubry”

  1. mic

    Niebawem wszystkie drogi będą prowadzić do Sycowic.
    W najbliższym czasie odwiedzimy ZAGRODĘ ,no i Piękne Sycowice .
    Gratuluję SUKCESU !

  2. Jerzy

    Czarku! Cieszę się, że Twoje starania zostały zakończone sukcesem. Już czyszczę moje obiektywu abym mógł oprócz danieli sfotografować te trzy zapewne dorodne samice.
    Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w powiekszaniu rodziny żubrów.
    Jurek

  3. Ewa

    Panie Cezary. Brawo! Brawo!!!! Gratuluję to wielki sukces. Życzę dalszych wspaniałych dokonań. Mam nadzieję, że jak tylko te piękne zwierzęta przejdą kwarantannę będzie je można oglądać nie tylko na zdjęciach (nawiasem mówiąc dołączone zdjęcie – super). Oj w Sycowicach będzie tłoczno. Pozdrawiam.

  4. Cezary

    Widzę, że spadają na mnie zupełnie nie zasłużone laury dlatego też czuję się w obowiązku co nieco wyjaśnić. Ponad wszelką wątpliwość jestem inicjatorem sprowadzenia żubrów do Sycowic dla których zaproponowałem „lokum” i zapewniłem im serdeczne przyjęcie ze strony mieszkańców Sycowic. Jest to bardzo ważne, ponieważ przychylność i akceptacja miejscowej ludności jest jednym z kluczowych warunków lokalizacji takiego przedsięwzięcia. Słowa te usłyszałem od Pani Profesor Wandy Olech, „Matki Chrzestnej” wszystkich żubrów w Polsce. Postawa mieszkańców Sycowic z której jestem dumny, jest dokładnie odwrotna niż mieszkańców Grabina i dlatego żubry są u nas, a nie u nich /i bardzo dobrze :)/. Nie ulega dla mnie żadnej wątpliwości, że to właśnie Sycowice na naszych oczach stają się „żubrzą stolicą zachodniej Polski ” i złotymi zgłoskami wpisują się w program restytucji żubrów w Polsce. Wykonawcą całego przedsięwzięcia związanego z przesiedleniem żubrów jest Instytut Ekologii Stosowanej który zgromadził stosowne środki finansowe i dysponuje odpowiednią kadrą specjalistów. Żubry są pod ścisłą ochroną i nikt nie jest ich „prywatnym właścicielem”. Instytut zobowiązał się jedynie do sprawowania opieki nad żubrami i prowadzenia prac naukowych. Przeprowadzenie całego przedsięwzięcia to ogrom prac związanych ze zdobyciem środków finansowych /w tym Unijnych/, uzyskaniem stosownych zezwoleń i wykonaniem niezbędnej infrastruktury. Wielu ludzi z bliska i za daleka jako, że jestem na miejscu i „pod ręką”, zasypuje mnie pytaniami na które często nie znam odpowiedzi. Jednym z takich podstawowych pytań jest podanie terminu i sposobu „zwiedzania żubrów”, na które to pytanie znając harmonogram prac i swoje możliwości finansowe powinien odpowiedzieć Instytut. Skoro dotychczas tego nie uczynił, a skutkuje to chociażby karygodnym wchodzeniem ciekawskiej dzieciarni na ogrodzenie hodowli z żubrami, to ja uchylę rąbka „tych spraw sekretnych”. Jest rzeczą najzupełniej zrozumiałą, że utrzymanie w tajemnicy kwestii budowy ogrodzenia, faktu przywiezienia żubrów czy różnych widocznych z daleka przedsięwzięć jest niemożliwe. Oprócz skąpych informacji „ze źródła”, to właśnie od mieszkańców otrzymywałem masę smsów, że: „przywieźli żubry, ale byka nie ma”, później, że „byk został dowieziony”, a o wycieleniu się krowy żubra i pojawieniu się cielaka dowiedziałem się przed informacją ze ” źródła oficjalnego”. Świadczy to o ogromnym zainteresowaniu mieszkańców tym „co u żubrów słychać”. I bardzo dobrze, ale pewne sprawy muszą być jednoznacznie uporządkowane i wyjaśnione. Na obecnym etapie w Sycowicach jest pięć żubrów: trzy krowy, cielak urodzony już w Sycowicach i trzyletni byk o imieniu PLARIP urodzony 8 maja 2009 roku w Pszczynie, na co wskazują chociażby dwie pierwsze litery jego imienia . Instytut ogromnym zaangażowaniem sił i środków doprowadził do wybudowania zagrody i sprowadzenia żubrów i to są fakty. Jednocześnie z całą szczerością należy powiedzieć, że całe przedsięwzięcie nie jest przygotowane do masowych odwiedzin turystów. Potrzebne jest wybudowanie tarasów widokowych, zaplecza a również jakiejś infrastruktury. To wymaga czasu i kolejnych środków finansowych, ale najważniejsze, że żubry nie przebywają teraz w maleńkiej zagródce do której każdy może podejść i je podziwiać, ale na rozległym obszarze obfitującym w trzcinowiska zakrzaczenia i laski. Cóż z tego, że organizatorzy wiedzeni najlepszymi chęciami zaproszą różnych gości kiedy ci goście żubrów i tak nie zobaczą bo „żubry poszły w las…” i przy dużej obfitości soczystej karmy praktycznie nie wychodzą na otwartą przestrzeń. Oczywiście może to się zdarzyć i wtedy przypadkowi przechodnie przebywający w pobliżu lub przechodzący drogą Sycowice Grabin, będą mieli szczęście ujrzenia tych pięknych zwierząt. Słyszałem też o przypadku, że żubry pojawiły się na niewielkiej enklawie łąk widocznej z drogi wojewódzkiej, co spowodowało niesamowitą sensację i masowe zatrzymywanie się samochodów. Po to aby obejrzeć je w miarę z bliska /jak już wspomniałem/, muszą być wybudowane tarasy widokowe. Gdyby one nawet były dzisiaj, to i tak nic ze zwiedzania, bo żubry nie są przyzwyczajone do przychodzenia do wykładanej karmy. Takim okresem „nauki” będzie jesień i zima kiedy zwierzęta będą intensywnie dokarmiane o określonych porach, czyli na „zwiedzanie żubrów” według zasad ustalonych przez naukowców z Instytutu należy oczekiwać praktyczne do następnego roku. Na zakończenie chciałbym z całą mocą przestrzec przed samowolnym zbliżaniem się do ogrodzenia z żubrami, a co gorsza do przechodzenia przez siatkę ogrodzeniową. Zagroda hodowlana zabezpieczona jest dodatkowo również linkami z podłączonym prądem elektrycznym działającym na zasadzie pastucha. Przywiezione żubry są łagodne i spokojne, ale biada temu kto wtargnie na ich teren!! Krowa żubra broniąca swojego cielaka może być bardzo agresywna i natychmiast rozprawi się z intruzem!! Proszę o poważne potraktowanie tego ostrzeżenia które skierowane jest zarówno do dzieci jak i ciekawskiej młodzieży, a nade wszystko do rodziców którzy powinni ze swoimi pociechami przeprowadzić stosowne rozmowy.

  5. Ewa

    Dziękuję za wyczerpującą informację Panie Cezary. Pozdrawiam pracowników Instytutu i życzę wytrwałości w przedsięwzięciu . Jestem przekonana, że mieszkańcy Sycowic zrobią wszystko aby praca nad tak ważnym zadaniem przebiegała w przyjaznej atmosferze.

  6. Henryk

    Gratuluję. Życzę wszystkim zaangażowanym w to przedsiewzięcie wielu sukcesów,mieszkańcom Sycowic dbałości o środowisko i spokój żubrów, a odwiedzającym w przyszłosci to miejsce, miłych wrażeń i dobrego odpoczynku na łonie natury, obserwując zachowanie i życie tych pięknych zwierząt.

  7. Grzegorz
  8. bóbr nadodrzański

    Panie Cezary! Jest Pan Midasem Zaodrza! – czego się Pan nie dotknie, zamienia się w (ekologiczne)Złoto. Wprowadzając takie Stwory, przyczynia się Pan do urozmaicenia naszego środowiska naturalnego. W imieniu wszelakiej Fauny i Flory dziękujemy!

  9. Grzegorz

    Białowieskie żubry na żywo. Transmisja online, realizowana przez Lasy Państwowe.
    Żubry online

  10. Leonard

    Cezary, nie masz pojęcia jak mnie duma rozpiera , z tego oto powodu, że mam przyjemność mieć takiego „starego” kolegę jak Ty. To co czytam o osiągnięciach Sycowic i Twoim w tym udziale jest nie do przecenienia. Najserdeczniej gratuluję.

Komentarz wyraża opinie wyłącznie jego autora. Redakcja portalu sycowice.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Skomentuj artykuł

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.