Boiska spełnionych i przyszłych marzeń

Boisko w Nietkowicach

źródło zdjęcia: Paulina Gajna

Od pierwszego marca 2012 roku dzieciom, młodzieży oraz osobom dorosłym stworzono możliwość korzystania z kompleksu rekreacyjno - sportowego składającego się z dwóch obszernych, nowoczesnych boisk. Gmina Czerwieńsk skorzystała bowiem z rządowo – samorządowego programu pt. "Moje Boisko - Orlik 2012". Jednym z istotnych warunków przystąpienia do programu było założenie, że wybudowany obiekt będzie dofinansowywany z budżetu jednostki samorządu terytorialnego. Dodatkowo zakładano, że stanie się on ogólnodostępny, korzystanie z niego będzie bezpłatne, pod nadzorem trenera. Burmistrz Czerwieńska – Piotr Iwnus twierdzi, iż wystąpienie z wnioskiem do programu to spełnienie marzeń kilku pokoleń mieszkańców Zaodrza. Czytaj więcej...

Partnerskie Spotkania Familijne

Partnerskie Spotkania Familijne

źródło zdjęcia: Jolanta Matuszkiewicz

Serdecznie zapraszamy mieszkańców gminy Czerwieńsk na cykl imprez plenerowych, pod wspólnym tytułem: "Partnerskie Spotkania Familijne - Postaw na rodzinę". Projekt jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Polska - Brandenburgia, Fundusz Małych Projektów Euroregionu Sprewa - Nysa - Bóbr. Gmina Czerwieńsk już drugi rok uczestniczy w ogólnopolskim programie "Postaw na rodzinę", a my - do uczestnictwa w tym programie - zaprosiliśmy naszych partnerów z zaprzyjaźnionych sołectw w partnerskiej gminie Drebkau. Głównym założeniem programu jest wzmacnianie więzi rodzinnych, które są najlepszą ochroną dzieci i młodzieży przed wszelką patologią. Czytaj więcej...

Powrót do Polski

Halina Paszkowska

źródło zdjęcia: Halina Paszkowska

Sybiracka opowieść część 3 Chociaż było to również zakazane, lekcje odbywały się w języku ojczystym. Było tam 150 dzieci podzielonych na grupy młodszych starszych i średnich szkolników, mnie zaliczono do średniaków. Dzieci pracowały w pobliskim kołchozie przy zbiorze bawełny. Kiedy maszerowaliśmy czwórkami na plantację, pilnie wypatrywaliśmy czy nie leżą gdzieś ogryzki po zjedzonych jabłkach. Kiedy Kazach rzucał ogryzek, dzieci na wyścigi padały na kolana wyrywając go sobie jedno drugiemu. Nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie ile ja tych ogryzków zjadłam. Z głodu jedliśmy również ziarnka bawełny, chociaż były niesamowicie gorzkie. Czytaj więcej...

Dni Czerwieńska

Dni Czerwieńska

źródło zdjęcia: Jolanta Matuszkiewicz

Serdecznie zapraszamy mieszkańców Sycowic do uczestnictwa w tegorocznych Dniach Czerwieńska, które odbędą się w dniach 25 – 27 maja. Głównym organizatorem wydarzenia jest Miejsko – Gminny Ośrodek Kultury. Projekt jest współfinansowany przez EFRR w ramach PO Polska - Saksonia. Intencją organizatorów jest nie tylko dostarczenie rozrywki ich uczestnikom i odbiorcom, ale także promowanie twórczości artystycznej naszej społeczności, krzewienie kultury fizycznej, integracja środowisk lokalnych oraz partnerskich z zaprzyjaźnionymi gminami w Niemczech: Rothenburg i Drebkau. Nasza oferta programowa, którą w szczegółach prezentujemy na załączonym plakacie jest bardzo urozmaicona; każdy znajdzie coś dla siebie. Czytaj więcej...

Pladora, Platynka i Plątka – sycowickie żubry

sycowickie żubry

źródło zdjęcia: Cezary Woch

W dniu 7 maja 2012 roku do Sycowic przywieziono trzy żybrzyce - krowy o wdzięcznych imionach: Pladora, Platynka i Plątka. Żubry pochodzą z zagrody Pszczyńskie żubry znajdującej się w nadleśnictwie Kobiór i zostały przekazane pod opiekę Instytutowi Ekologii Stosowanej ze Skórzyna. Wkrótce do tej trójki dołączy żubr – byk pochodzący z innej hodowli. Sycowice są siódmą zagrodą hodowlaną żubrów w Polsce i wpisują się złotymi zgłoskami w restytucję czyli przywrócenie przyrodzie zagrożonego gatunku. Przypomnę, że żubry w Polsce znajdują się pod ścisłą ochroną i znajdują się w Czerwonej Księdze gatunków zagrożonych wyginięciem. Czytaj więcej...

Przerażający GŁÓD!

podróż do Kazachstanu

źródło zdjęcia: Halina Paszkowska

Sybiracka opowieść część 2 Tatuś pracował w kołchozie kosząc zboże kombajnem. Tam deszcz nie padał, a pola nawadniane były specjalnymi rowami melioracyjnymi. W kołchozie tym nie było wody po którą należało chodzić po kilka kilometrów.Początkowo otrzymywaliśmy pomoc z UNRY która była amerykańską organizacją pomagającą ofiarom wojen. Dostawaliśmy ubrania i jedzenie, jednak wkrótce ta pomoc z nieznanych nam powodów całkowicie ustała i zaczął się przerażający GŁÓD! Bywało tak, że przez trzy dni nie mieliśmy nic do jedzenia! Miejscowi Kazachowie początkowo byli bardzo dla nas życzliwi, częstowali jedzeniem, ale później przestali. Zaproponowali Mamie pracę przy ręcznym mieleniu pszenicy. Do naszej lepianki przynieśli żarna na których Mama mieliła ziarno. Czytaj więcej...

Panienko Najświętsza, powróć nas z Sybiru do Ojczyzny Naszej!

podróż do Kazachstanu

źródło zdjęcia: Halina Paszkowska

Sybiracka opowieść część 1 Kazach wysypał z woreczka na ziemię z trudem zebrane przez nas na ściernisku połamane kłosy i na naszych oczach końskimi kopytami wbijał je w ziemię. Upadłyśmy na kolana błagając go aby pozwolił zebrać nam ziarno, a on kazał wynosić się precz…! Maj 2012 roku. Nietkowice. Nazywam się Halina Paszkowska i urodziłam się jako jedynaczka 1 sierpnia 1933 roku w Warszawie. W 1937 roku wyjechaliśmy na wschód na Polesie, do miejscowości Smolarnia w powiecie Mikoszewicze w województwie Łuniniec. Smolarnia była niewielką osadą składającą się z 5 domów. Ojciec Julian Szatiłło ukończył kurs dla gajowych i rozpoczął pracę w tym zawodzie. Kiedy w 1939 roku wybuchła wojna i na Polesie wkroczyła Armia Czerwona, Matka przeczuwając nadciągające nieszczęścia zaproponowała abyśmy wyjechali do siostry Ojca do Skarżyska. Ojciec jednak który był człowiekiem spokojnym i dla wszystkich niezwykle życzliwym odpowiedział, że nikt nam nic nie zrobi ponieważ nikomu nie szkodzi, zajmuje się tylko lasem, to jakoś przeżyjemy. Czytaj więcej...

Z ziemi pszczyńskiej do Sycowic…

żubry w Pszczynie

źródło zdjęcia: Adam

W niedzielę 29 kwietnia, która rozpoczyna w tym roku wyjątkowo długą majówkę wybrałem się zobaczyć jak mają się żubry w Pszczynie. Z mojego miejsca gdzie mieszkam do Pszczyny jest około 35 km, więc grzechem z mojej strony było by nie zobaczyć potencjalnych sycowickich żubrów. Cała zagroda pokazowa mieści się w ładnym urokliwym parku otoczonym z jednej strony... polem golfowym. Całość jest ogrodzona wysokim drewnianym płotem, tak żeby zwierzęta miały ciszę i spokój. Do zagrody wejście i wyjście prowadzi przez drewnianą bramę, za którą znajduje się „dziedziniec”, a wokół niego są zagrody ze zwierzętami. Największą zagrodę zajmują oczywiście żubry. Zagroda jest wyposażona w miejsce do karmienia i taras widokowy z którego turyści mogą robić zdjęcia i bliżej przyjrzeć się żubrom. Czytaj więcej...

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.