Żubry coraz bliżej!

Żubry Sycowice

źródło zdjęcia: Cezary Woch

W dniu 28 marca br. miał miejsce odbiór zagrody dla sycowickich żubrów. Członkowie specjalnej komisji dokładnie sprawdzili elementy ogrodzenia, specjalne zabezpieczenia gwarantujące bezpieczeństwo żubrów i zwiedzających, budowę paśników, wodopojów, wiat, kwater adaptacyjnych itp. . Lustracja wypadła bez zastrzeżeń, co daje zielone światło dla sprowadzenia żubrów. W osobistej rozmowie z Panią prof. Wandą Olech dowiedziałem się, że żubry dla Sycowic są już wytypowane i znane z „imienia i nazwiska”. Będą pochodzić z Pokazowej Hodowli Zagrodowej w Pszczynie . Historia żubrów w lasach pszczyńskich sięga 1865 roku, kiedy to książę pszczyński Jan Henryk XI Hochberg wymienił z Aleksandrem II carem rosyjskim 20 jeleni schwytanych w lasach pszczyńskich, na 4 żubry białowieskie przewiezione pociągiem do dwu hektarowej zagrody zlokalizowanej w pszczyńskich ostępach. Czytaj więcej...

„Bolesław”- sycowicki dąb!

sycowicki dąb

źródło zdjęcia: Cezary Woch

„Uznaje się za pomnik przyrody pod nazwą „Bolesław”, zwany dalej pomnikiem, dąb szypułkowy o obwodzie pnia na wysokości pierśnicy 451 cm, rosnący na granicy dz. nr 327 i nr 56 obręb Sycowice, Gmina Czerwieńsk. Drzewo podlega ochronie w celu zachowania szczególnej wartości przyrodniczej i krajobrazowej. W stosunku do pomnika wprowadza się następujące zakazy: 1) niszczenia, uszkadzania lub przekształcania, 2) uszkadzania i zanieczyszczania gleby, 3) zmiany sposobu użytkowania ziemi, 4) dokonywania zmian stosunków wodnych, jeżeli zmiany te nie służą ochronie przyrody albo racjonalnej gospodarce rolnej, leśnej, wodnej lub rybackiej, 5) umieszczania tablic reklamowych. Przedmiotowy dąb szypułkowy posiada wyjątkowe walory przyrodnicze, estetyczne, osobnicze i krajobrazowe, a jego indywidualne cechy wyróżniające go spośród otaczającego krajobrazu, w pełni zasługują na objęcie ochroną indywidualną. Objęcie ochroną prawną przedmiotowego obiektu pozwoli na pełniejsze zabezpieczenie przed bezmyślnym zniszczeniem”. Czytaj więcej...

XII Sesja z dnia 29 lutego 2012 roku

Co słychać Panie Burmistrzu

źródło zdjęcia: sxc.hu

Co słychać Panie Burmistrzu? Myślę, że Sesja ta PRZEJDZIE DO HISTORII, a to głównie z powodu wystąpienia w punkcie INTERPELACJE I ZAPYTANIA RADNYCH Radnego Pana Cezarego Wocha - patrz załącznik „Wystąpienie Radnego”. Uważam, że mieszkańcy Naszej Gminy powinni być na bieżąco informowani, co „w gminie piszczy” tym bardziej, że protokoły z posiedzeń sesyjnych mogą być publikowane na oficjalnych stronach Urzędu ( bip.czerwiensk.pl) dopiero po zatwierdzeniu protokołu na następnej Sesji, a to może trwać ok. 2 miesiące! Wystąpienie naszego Kolegi dlatego zasługuje na upublicznienie, ponieważ po RAZ PIERWSZY Radni, oraz zaproszeni goście mogli usłyszeć na Sesji opinie Radnego na temat zachowania Pana Burmistrza, nie zawsze godnego tego stanowiska – powiem wprost: zachowania te są CHARAKTERYSTYCZNE DLA MOBBINGU! Czytaj więcej...

Radoszyńska żwirownia cz.2

Richard Martin

źródło zdjęcia: Christoph Michaelis, „Bild“

Pan Cezary opisał w 2010 roku na sycowice.net wywiad z Panem Sergiuszem o ekshumacji szczątków z radoszyńskiej żwirowni i śmierci Sylveig. Chciałbym napisać drugą część o tej ekshumacji. Miesięcznik „Odkrywca” kupuję głównie ze względu na artykuły o fortyfikacjach, sztolniach i poszukiwaniach wykrywaczem metali. Tak samo było z marcowym numerem. W zwiastunie na stronie internetowej wyczytałem, że pojawi się artykuł o wcześniej opisanych tutaj przeze mnie bunkrach w Ołoboku. Nie czekając długo przy pierwszej okazji kupiłem miesięcznik. Oprócz artykułu o bunkrach znalazłem też artykuł o Radoszynie. Szybko go przeczytałem. Przez noc nie dawało mi to spokoju i rano zacząłem drążyć temat przed komputerem. Szybko odnalazłem w sieci wspomniany w artykule dziennik „Bild”. Szybkie tłumaczenie z niemieckiego na polski i postanowiłem się podzielić na sycowice.net nową wiadomością o zidentyfikowaniu kolejnej ofiary z radoszyńskiej żwirowni. Przytaczam tutaj fragment artykułu z „Odkrywcy” autorstwa Pana Maksymiliana Frąckowiaka, którego wykładu miałem okazję wysłuchać na tegorocznym Rajdzie Karabanowa. Czytaj więcej...

Psy…!!

psy

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Późnym niedzielnym popołudniem, do moich drzwi gwałtownie zapukał Stefan będący w towarzystwie Władka. O tej porze zupełnie ich się nie spodziewałem i pomyślałem, że musiało się coś stać. Stefan zmęczony szybkim marszem z trudem usiłował wytłumaczyć mi co się stało. Zrozumiałem jedynie, że idąc po zewnętrznej stronie siatki robili popołudniowy obchód ogrodzenia z danielami i tuż za siatką od strony lasu, na ternie zagrody z danielami zauważyli dwa psy rozszarpujące cielaka. Na okrzyk Stefana skierowany do obu psów jeden z nich z warkotem i szczerzeniem zębów rzucił się w kierunku obu mężczyzn, ale wyhamowała go dzieląca ich siatka. Stefan niewiele myśląc uznał, że potrzebna jest moja interwencja i stąd ich nagła wizyta. Zrozumiałem też z Jego bezładnej relacji, że „potrzeby jest sztucer”. Błyskawicznie narzuciłem na siebie stosowny ubiór, lornetkę na szyję, kila nabojów do kieszeni, sztucer do reki i za chwilę szybkim marszem ruszyliśmy w kierunku hodowli. Czytaj więcej...

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.