Podziel się! opowiadania historyczne życie na wsi Masud Ahmad Szah wieś Masud Ahmad Szah polska wieś Masud Ahmad Szah Sycowice

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Masud Ahmad Szah

Masud Ahmad Szah

źródło zdjęcia: Waldemar Porębny

Wszyscy, którzy już trochę mnie znają wiedzą, że swojego czasu byłem w Afghanistanie. Aby odrobinę rozszerzyć wiedzę o tym kraju obiecałem cykl artykulików dla naszej wirtualnej społeczności. Tym razem chciałbym opisać moje dwa wypady do pięknej Doliny Pandżiru gdzie znajduje się grobowiec legendarnego już wojownika o wolność tego kraju – Masuda Alunada Szaha zwanego krótko Masudem. Najpierw jednak poniżej krótka notka o nim zaczerpnięta z Wikipedii:

Masud Ahmad Szah (pers. احمد شاه مسعود ur. 1 września 1953 w Jangalak, prowincja Kapisa, zm. 9 września 2001) – wybitny afgański dowódca wojskowy i polityk, zwany Lwem Pandższiru, z pochodzenia Tadżyk. Syn oficera królewskiej armii afgańskiej.

W pierwszej połowie lat 70. studiował na politechnice w Kabulu, gdzie związał się z młodymi rewolucjonistami muzułmańskimi. Po przewrocie komunistycznym w Afganistanie był jednym z komendantów partyzanckich, dowodzący siłami mudżahedinów w dolinie Panczsziru w czasie wojny afgańskiej. Wsławił się bohaterską postawą podczas obrony doliny przed wojskami rządowymi i radzieckimi, wykazując się nieprzeciętnymi zdolnościami dowódczymi i cechami charakteru, co przysporzyło mu przydomek Lwa Pandższiru. Należał do Stowarzyszenia Muzułmańskiego, pozostając pod duchowym i politycznym wpływem Burhanuddina Rabbaniego. W 1992 dowodził wojskami mudżahedinów, które zajęły Kabul.

Minister obrony oraz wiceprezydent kraju w rządzie Rabbaniego. Zwolennik liberalnego kursu politycznego i demokratycznego państwa opartego na fundamencie islamskim.

Od 1994 walczył na terenie Afganistanu przeciw talibom, a po utracie Kabulu i opanowania większości kraju przez nich, został w 1996 r. dowódcą wojskowym Sojuszu Północnego, broniącego ostatniego wolnego terytorium w północno-wschodniej części kraju. Organizował zasadzki, akcje zbrojne. Sprawcami jego zabójstwa było dwóch Arabów podających się za dziennikarzy. Ładunek wybuchowy ukryli w kamerze. O zlecenie zamachu oskarżana jest Al-Kaida, która 2 dni później przeprowadziła ataki na World Trade Center i Pentagon. Niektóre tropy wskazują też na rosyjskie lub pakistańskie służby specjalne. Obecnie Masud jest czczony jako narodowy bohater i wielki patriota.

A teraz do rzeczy. Cofnę się jednak jeszcze wcześniej w moich wspomnieniach – do bytności w Iraku. Miałem tam szczęście poznać ekipy telewizyjne z TVP, TVN i Polsatu. Ta sama „iracka” ekipa TVN odwiedziła Kabul za czasów mojej tam bytności. Nie muszę dodawać, że takie znajomości owocują w różne możliwości wyjazdów do ciekawych miejsc. Tak też się stało w Afghanistanie: udało mi się z nimi dwukrotnie wyjechać „w kraj”. Pierwszy raz to była właśnie Dolina Pandżiru a drugi to wyprawa do innej doliny, gdzie Talibowie zniszczyli doszczętnie największe na świecie posągi Buddy.

Tym razem jednak Dolina Pandżiru – był to tylko jednodniowy wypad zwykłym, wynajętym samochodem terenowym. Bez eskorty ale z pistoletem za pazuchą. Dolina jest strategicznie położona pod Kabulem i przez nią przechodzi jedna z głównych dróg zaopatrzeniowych. Swojego czasu wojska radzieckie z ciężkim sprzętem bojowym próbowały kilkakrotnie zdobyć ten „bastion”. Bezskutecznie, a dlaczego to pokazują fotografie. Z ekipą TVN byłem w czasie, kiedy wody rzeki były wyższe i niebezpiecznie się kłębiły. Dolina praktycznie osiągalna jest tylko z dwóch jej końców. Pozwalało to skutecznie się bronić. Dodatkową przeszkodą jest szerokość. No fotkach widzicie drogę, rzekę i zbocza górskie. Całość tworzy niesamowitą aurę. Miejscowość gdzie Masud mieszkał jest inną swym charakterem od innych, które widziałem w tym kraju. Jest bardziej uporządkowana, czysta i bardzo spokojna. Dom Masuda wraz z ogrodem też zobaczycie na fotkach. Sam grobowiec usytuowany jest na wzniesieniu. Gdy tam byłem był w trakcie budowy. Budowa szła wolno bo rząd nie jest specjalnie zainteresowany jej finansowaniem – jedyne fundusze pochodzą od armii amerykańskiej.

W drodze zatrzymywaliśmy się kilkukrotnie na plenery zdjęciowe – zaróno aby podziwiać widoki jak i również udokumentować drobne „kataklizmy” jak osunięte zbocze góry czy teć podmyte wysoką wodą domy mieszkalne.

Zapraszam do oglądania fotografii. Później przedstawię fotki z tego samego wypadu ale tym razem z ekipą służb specjalnych, które parają się tam wywiadem wojskowym. Dlatego też nie zobaczycie tam zbliżeń twarzy. Zresztą widoki powinny wystarczyć.

Pozdrawiam serdecznie z Chin.

Waldemar Porębny

Tagi:

Podziel się! opowiadania historyczne wojna Masud Ahmad Szah Sycowice Masud Ahmad Szah życie na wsi wieś Masud Ahmad Szah Sycowice

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

3 Komentarze(y) do artykułu “Masud Ahmad Szah”

  1. Administrator

  2. Cezary Woch

    Waldku!
    Z największą przyjemnością przeczytałem artykuł o Masudzie. To wybitna postać, wybitny dowódca i patriota. Nie wiem czy w dzisiejszym Afganistanie miałby sobie równych. Gdyby żył, być może inaczej wyglądał by ten kraj… . Pozdrawiam.

  3. Sergiusz

    Śledziłem wojnę awgańsko – radziecką. Podziwiałem walecznych Mudżahedinów i ich dowódcę Masuda. Szkoda, że tak krótko żył. Być może On przyczynił by się, by polski kontygent obecny byłby zbyteczny w Awganistanie.

Skomentuj artykuł

© sycowice.net, 2010 - polska wieś, życie na wsi, wojenne opowiadania historyczne