Szansa…

Małgorzata Gdak –Gołębiowska

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Pełen słońca i kwiatów dyrektorski gabinet w jednej z korporacji finansowych w Warszawie, asystentka i służbowe auto. Jest absolwentką dwóch elitarnych warszawskich uczelni: Szkoły Głównej Planowania i Statystyki (obecnie SGH) Wydziału Ekonomiki Produkcji oraz Uniwersytetu Warszawskiego Wydziału Zarządzania.

W następstwie pracownik naukowy, adiunkt Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, współpraca z SGH, „po drodze” doktorat z ekonomii na renomowanej uczelni w czeskiej Pradze oraz nagroda Ministra Rolnictwa za pracę naukową na rzecz rolnictwa indywidualnego.

Znaki rozpoznawcze: uśmiech i życzliwość dla ludzi, hobby: jamniki (obecnie dwa)… Kim jest ta tajemnicza osoba? To Pani dr Małgorzata Gdak-Gołębiowska. Spróbujmy dowiedzieć się o Niej czegoś więcej… Czytaj więcej…

Gminne „Święto Odry – Czerwieńsk, Będów – 2014″ w Będowie

Święto Odry

źródło zdjęcia: Cezary Woch

W letnią,wakacyjną niedzielę 6 lipca br. mieszkańcy gminy Czerwieńsk, spotkają się nad Odrą w Będowie a 7 lipca powitają doroczną flotyllę „ Flisu Odrzańskiego” organizowanego przez Ligę Morską i Rzeczną w Szczecinie ?

Tu właśnie po raz drugi będziemy eksponować walory turystyczne, dziedzictwo kultury, tradycje turystyki odrzańskiej, Odrę i jej atrakcyjne otoczenie jako szansy na rozwój gospodarczy, dodatkowe źródła dochodów mieszkańców wsi nadodrzańskich gminy.

Turystyka odrzańska to także konieczna zmiana nawyków i sposobu spędzania czasu wolnego. Odra dotąd kojarzona była z zagrożeniami. Nie z korzyściami. A przecież Odra jest naturalnym zbiornikiem wodnym nadającym się do uprawiania turystyki i sportów wodnych. Jest także ważnym, europejskim szlakiem turystycznym Berlin – Wrocław. Czytaj więcej…

Ilość, zmienność, różnorodność, czyli BigData, a procesy decyzyjne

Truciznom mówimy nie!

źródło zdjęcia: sxc.hu

Nawiązując do wywiadu, jaki przeprowadził Cezary Woch z Wilhelmem Korotczukiem na temat powszechnego zastosowania szerokopasmowego internetu w gminie Czerwieńsk, wywiadu o bardzo pozytywnym wydźwięku, a zaprezentowanym na stronie sycowice.net, nie sposób nie pomyśleć o nasuwającej się refleksji, jak to się nam świat zmienia i na dodatek jak coraz szybciej te zmiany następują.

W 1864 roku szkocki fizyk , James Clerk Maxwell, stworzył teorię fal elektromagnetycznych, na której opiera się zasada działania radia. Po 24 latach, w 1888 roku niemiecki fizyk, Heinrich Hertz , odkrył fale radiowe – udowadniając w ten sposób teorię Maxwell’a. Po kolejnych 7 latach Guliemo Marconi w 1895 wykorzystał i ulepszył dostępne urządzenia oraz dodał do nich bardzo prostą antenę własnej konstrukcji, dzięki czemu mógł przesłać sygnał telegraficzny na znaczną odległość. Czytaj więcej…

Truciznom mówimy nie!

Truciznom mówimy nie!

źródło zdjęcia: Paulina Gajna

Dzieci i młodzież od zawsze byli przedmiotem zainteresowania i troski dorosłych. Zabiegają oni nieustannie o prawidłowy rozwój fizyczny, intelektualny i emocjonalny pociech. Piecza nad bezpieczeństwem uczniów w powyższych sferach to jeden z priorytetów współczesnej szkoły. Nie możemy jednak usunąć z życia dzieci wszystkich zagrożeń i ryzykownych sytuacji. Istotne jest więc to, aby nauczyć je odpowiednio reagować kiedy, ktoś proponuje im zażycie substancji trującej i uzależniającej.

Mając na uwadze powyższe w grudniu i w styczniu zorganizowano w Publicznej Szkole Podstawowej w Nietkowicach ogólnoszkolną akcję profilaktyczną pt. Truciznom mówimy nie! W ramach kampanii uczniowie wykonali gazetki klasowe nt. szkodliwości stosowania substancji psychoaktywnych, picia alkoholu i palenia papierosów. Nasi podopieczni wzięli także udział w konkursie profilaktycznym. Czytaj więcej…

Słowo wstępne

Książka

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Książka, którą wzięliście Państwo do ręki jest efektem wieloletniej pracy Cezarego Wocha, który pewnie sam nie spodziewał się, że jego praca na rzecz Małej Ojczyzny, jaką są dla Niego od kilkunastu lat Sycowice, da taki efekt końcowy. Nie leżało w naturze autora – osiąść i być. Postawił sobie szczytny cel poznania dziejów ziemi, na której osiadł. Zaczął drążyć historię, docierać do źródeł informacji o kolejach losów ludzi zamieszkujących te tereny od zarania, od początków znanej nam historii państwa polskiego, choć celem numer jeden i właściwie przyczynkiem do powstania tej książki były perypetie historycznej wędrówki ludów końca II wojny światowej. Czytaj więcej…

Promocja książki „Drogi do domu…”

Promocja książki Drogi do domu

źródło zdjęcia: Marek Abramowicz

W Sycowicach w dniu 10 lutego 2014 roku miało miejsce niecodzienne wydarzenie: promocja książki Cezarego WochaDrogi do domu…” zawierającą wspomnienia mieszkańców Zaodrza.

Data spotkania nie była przypadkowa, ponieważ 74 lata temu miała miejsce pierwsza dramatyczna deportacja Polaków na Sybir, a wśród bohaterów wspomnień byli również zesłańcy Sybiru którzy przybyli w komplecie, byli to: Pani Halina Paszkowska z Nietkowic, Pani Jadwiga Andrzejaszek z Bródek, Pani Julianna Domańska z Będowa i Pan Alojzy Rogowski z Będowa. Czytaj więcej…

Zaproszenie

Zaproszenie

źródło zdjęcia: Cezary Woch

W dniu 10 lutego 2014 r. o godzinie 10.30, w 74 rocznicę pierwszej deportacji Polaków na Sybir, w świetlicy wiejskiej w Sycowicach odbędzie się spotkanie promujące wspomnienia mieszkańców Sycowic / i nie tylko /,zawarte w książce „Drogi do Domu…”.

Wśród bohaterów wspomnień będą zesłańcy Sybiru, repatrianci z Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej, robotnicy przymusowi III Rzeszy i autochtoni. Czytaj więcej…

Internet szerokopasmowy

Drogi do…Domu

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Definicja Internetu szerokopasmowego jest skomplikowana i dla osób nie wtajemniczonych zupełnie niezrozumiała…. . Według Wikipedii np: „Szerokopasmowy dostęp do Internetu, to usługa polegająca na łączeniu z internetem za pomocą szybkiego łącza lub medium o dużej przepustowości.
Połączenie wykorzystuje szerokie pasmo częstotliwości wytwarzane przez modem. Najczęściej do tego celu wykorzystuje się technologie z rodziny DSL (xDSL), WiMAX, PON, DOCSIS lub inne podobne”.

Hmmm…, o bardziej prostą interpretację poprosiłem Pana Wilhelma Korotczuka który podał mi „swoją” wersję tej definicji : „… jest to dostęp do Internetu w całej szerokości pasma przesyłowego, różni się od klasycznego dostępu tym, że nie występuje podział na część telefoniczną i Internetową, tak jak w przypadku przesyłu Internetu poprzez łącza telefoniczne, gdzie dostęp jest ograniczony przez samo łącze i występuje tylko w górnym lub dolnym zakresie pasma”. Dodał również, że prościej zinterpretować tego nie można… Czytaj więcej…

Drogi do…Domu

Drogi do…Domu

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Dobiegają końca prace związane z wydaniem w formie książkowej wspomnień mieszkańców Sycowic / i nie tylko…/ i pomyślałem, że dobrze by było, aby już teraz zasygnalizować o czym będą te wspomnienia. Poniższy tekst zatytułowany „od autora” wyjaśni wszystko…

…wojna zawsze była podłością, a armia – instrumentem zabójstwa, nie ma wojen sprawiedliwych, wszystkie one są – mimo różnych uzasadnień – nieludzkie!
W imię obłąkańczych ideologii tyranów, ginęły miliony bezimiennych, niewinnych istnień, a polityczni agitatorzy nawoływali: …bijcie chłopaki, palcie, głuszcie, marnujcie ich kobiety… . I poszli, i jak zawsze – ucierpieli niewinni, i jak zawsze – góra czmychnęła… ”. Czytaj więcej…

Wspomnienia Harrego Horlitza – mieszkańca Sycowic do roku 1945

Harry Horlitz

źródło zdjęcia: Harry Horlitz

Poczdam 16.10.2013

Panie Sołtysie wsi Sycowice w powiecie Krosno Odrzańskie /obecnie powiat zielonogórski/ oraz mieszkańcy Sycowic. Chciałbym Wam opowiedzieć o mojej rodzinie, która do końca czerwca 1945 r. mieszkała w Sycowicach.

W roku 1945 miałem osiem i pół roku i dziś chciałbym zebrać moje wspomnienia w jedną całość:

Moja rodzina;
Horlitz, Willi- urodzony 18.06.1905 w Hirschbergu w Saksonii (Niemcy). Mój ojciec nie był żołnierzem, nie należał też do partii. Był szyperem (kapitanem niewielkiej jednostki pływającej w celach gospodarczych) i pracował na motorowcu „Wartburg”. Pływał po Odrze, Łebie i Renie. Transportował tylko artykuły spożywcze. Kiedy mój tata przepływał Odrą, dawał znak mojej mamie za pomocą syreny. Wówczas mama jechała do Będowa. Zabierała ze sobą ubranie i rzeczy dla taty. Tato przebywał w domu tylko zimą, kiedy Odra zamarzała. Od marca do października był zawsze w drodze. Czytaj więcej…

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.