26 maja – Dzień Matki

tulips-1301845_960_720źródło zdjęcia: tulipany-darmowe obrazy

Codzienny trud cierpliwy,
budzi mnie szukaniem.
Tysiące słów wylanych,
jak srebrne krople deszczu
oddają potęgę sile szczególnej.
Tu, nie szukasz potwierdzenia
nie rozmieniasz na drobne.
Potęgą uczucia wezbrane
otwierają na oścież serca.
Oczy, szeroko otwarte,
wrażliwością duszy swojej,
dotykiem ciepłym, jedynym
budzą marzenia uśpione.,
dodają wiary, spełnienia
bezgranicznej, miłości czystej
w cudownym kolorze tęczy.
Mama z tobą jest zawsze,
serce JEJ bije dla ciebie,
zastyga w uśmiechu słońca.

Anna Łęcka. Poetycka Grupa Eliksir Radom

Na krawędzi…..

pomidory i działka 014 źródło zdjęcia: Cezary Woch

Kiedy ładnych kilka lat temu napisałem artykuł „Sycowice, wieś bez przyszłości…?”, pomimo mankamentów które już wtedy były bardzo widoczne, miałem cichą nadzieję, że „coś się ruszy”, że pobudzone zostaną ambicje ludzi które spowodują , że wieś odżyje. Niestety były to tylko płonne marzenia które w żaden sposób się nie spełniły. Czy nic nie zrobiono? Owszem zrobiono i to wiele, ale dzięki bardzo szczuplutkiej garstce ludzi którzy wsparli wszystkie podejmowane przez mnie inicjatywy. Nie ma sensu ich wymieniać, ani ludzi ani inicjatyw, bo nie jest istotne to co było, ale to co będzie dziś albo jutro. Jednym z najpoważniejszych mankamentów odziedziczonych z „minionej epoki”, był i jest kompletny brak solidarności i integracji pomiędzy mieszkańcami co skutkuje ogromnym oporem i bezwładnością w podejmowaniu jakichkolwiek inicjatyw. Czytaj więcej…

Rozpędzone konie…

GALOP KONIE 72 dpiźródło zdjęcia: Cezary Woch

Galopem szybkim jak strzała
co pędzi na przekór do celu
kare konie mkną ile tchu.
Świt nie mający rumieńców
nie zrozumie tego ruchu.
Gęsta mgła wisząca na rozstajach
złotym księżyca blaskiem
dawała znaki wiadome jeźdźcom
cisza wokół stawała się rajem
duchy wstrzymały swój ruch
Spod kopyt iskry żywe, jasne
strzelały w górę do gwiazd
Konie szalone uwiodły serca dwa.
Życie jest poezją,magią słów
zatrzymane w kadrze rzeczywistości
Konie nocy bez tchu,zostają w snach
galop nie zagłuszy pustki serca…

Anka Łęcka. Poetycka Grupa Eliksir

Kropelki życia…

łopatacze 3 003źródło zdjęcia: Cezary Woch

Są kropelki niewielkie
srebrną nitką utkane
otulone w pajęczynach
wiszą firaneczki białe.
Inne biegną z deszczem
siadają na kwiatach, trawach
układają się w kałuże,
zanikają z wiosennym słońcem.
Są kropelki z życiem związane
mądrością korzeni zapadają głęboko,
radość budują, swoją pieszczotą,
lekkie jak motylek,
zatrzymane w albumach lat minionych
są chwilą, wspomnieniem szalonym.
Zaufaniem, skromnością duszy,
puzzle układają, barwą wiosny,
jak kamień rzucone w serc głębinę,
zataczają szerokie kręgi.
Człowiek,potrzebuje do szczęścia
jedynych kropelek życia,
drugiego człowieka.

Anka Łęcka. Poetycka Grupa Eliksir

Wspomnienia Mikołaja Zubika cz. IX – ponad 40 lat w Pomorsku

1źródło zdjęcia: Mikołaj Zubik

Pierwsi osadnicy, którzy zaczęli przybywać w te strony byli to ludzie z Centralnej Polski, przeważnie najemnicy rolni, służba folwarczna i tzw. wówczas biedota wiejska, która niczego nie mogła się dorobić w latach międzywojennych za rządów sanacji. W nieco późniejszym okresie zaczęli napływać osadnicy zza Bugu i Sanu, oraz osadnicy wojskowi. W związku z napływem osadników zaczęły się wyłaniać różne palące potrzeby gospodarczo-społeczne, oświaty i kultury. I tak – wieś Pomorsko rozbudowana na prawym brzegu Odry, a połowa ziemi uprawnej znajduje się po lewej stronie rzeki. Tubylcy korzystali z promu, którym to dojazd był do pól, a także do Zielonej Góry. Prom ten wycofujący się front wojsk niemieckich podminował i zatopił go przy prawym brzegu. Czytaj więcej…

Kto posadził bratki?

bratki 003

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Francuski dziennik LE MONDE podał dzisiaj, że Koło Gospodyń Wiejskich w Sycowicach posadziło w centrum wsi bratki. Podobnie amerykański dziennik THE WASHINGTON POST potwierdził tą informację z zastrzeżeniem, że prawdopodobnie inicjatorami nasadzeń były powszechnie wszystkim znane dwie kobiety „aktywne inaczej”… . Natomiast niemiecki tygodnik DER SPIEGEL nie lubiący polskiego rządu i samorządowców przekazał, że autorami nasadzeń była OSP z Nietkowic… .
Stara Maciaszczykowa natomiast wyśmiała wszystkie te informacje mówiąc, że zachodni dziennikarze jak zwykle kłamią, bo co jak co, ale te „aktywne inaczej” nigdy nie splamiły sobie rączek jakąkolwiek pracą na rzecz wsi, a Koło Gospodyń Wiejskich w Sycowicach w ogóle nie istnieje… . Czytaj więcej…

Droga wojewódzka 276

papiez 006

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Kiedy 18 marca br wraz z mieszkańcami Sycowic zostałem zaproszony na spotkanie z przedstawicielem Dyrekcji Dróg Wojewódzkich i projektanta projektującego przebudowę drogi 276 przebiegającej przez Sycowice, byłem zaskoczony zaawansowaniem prac.
„Tłumnie” przybyli mieszkańcy w ilości 11 osób…, dowiedzieli się, że prace projektowe są praktycznie na ukończeniu, a pozostała jedynie kosmetyka wykończeniowa. Dobrym obyczajem w takich przypadkach jest przeprowadzenie konsultacji społecznych o ile kogokolwiek to interesuje…. . Czytaj więcej…

Piękne Życie

papiez 004

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Jeśli Człowiek jest pełen wartości, kształtowany w duchu miłości do Najbliższych, Kraju swojego, to będzie dobrym Człowiekiem.
Nasz Ojciec Święty był i jest Autorytetem moralnym, duchowym. Umiał pochylić się nad Każdym Człowiekiem.
”NIE LĘKAJCIE SIĘ” Te słowa zapamiętałam. Na zawsze zostanie w Naszych sercach.
Łączył Wszystkich Ludzi, uczył miłości, szacunku i tolerancji. Czytaj więcej…

Wiosenne pejzaże

wiosna 002

źródło zdjęcia: Cezary Woch

Świat pełen słońca,
wiatru,co skrzydła ma
dosiada srebrzystych rumaków
Zaprzęgi całe kwiatów,
czekają na znak.
Burzy się siła kolorów,
do wód zagląda tęcza
śnieg nie odpuszcza
białą pierzynką przykrywa
całe naręcza krzewów,
kleksy puszystej farby białej
zastygły w pejzażu bazi. Czytaj więcej…

Wspomnienie Mikołaja Zubika cz. VIII – pierwsi osadnicy Pomorska i okolic

3

źródło zdjęcia: Mikołaj Zubik

Na Ziemie Odzyskane przybyłem w pierwszych dniach lipca 1945 roku z Poznania. W szpitalu „Przemienienie Pańskie” leczyłem rany wojenne, a przetransportowano nas tu – grupę ok. 15 osób, niedobitków działań wojennych, ze stalagu XI aż z Altengrabow. Byli to jeńcy wojenni z 1939 roku, a także wielu z Powstania Warszawskiego oraz ja z dywizji im. T. Kościuszki – uczestnik bitwy pod Lenino. Tu w Poznaniu zapoznałem się z panem Czesławem Goleńczakiem, który wówczas był milicjantem w Brodach. On mi podsunął myśl, abym jechał na zachód – na Ziemie Odzyskane. Czytaj więcej…

Nasz serwis wykorzystuje pliki "cookie". W przypadku braku zgody prosimy opuœścić stronę lub zablokować możliwośœć zapisywania plików "cookie" w ustawieniach przeglądarki.